Co zabija poczucie własnej wartości?
Czy zdarza Ci się myśleć:
Nie jestem wystarczająco dobry.
Inni jakoś potrafią, a ja nie.
Co ze mną jest nie tak?
Powinienem już dawno coś osiągnąć.
Jeśli tak, być może problem nie polega na tym, że naprawdę jesteś mniej wartościowy. Być może przez lata nauczyłeś się po prostu tak o sobie myśleć.
Wszystko zaczyna się bardzo wcześnie
Budowanie poczucia własnej wartości zaczyna się już w pierwszych latach naszego życia. Ogromne znaczenie ma środowisko, w którym dorastamy: rodzice, rodzeństwo, nauczyciele, rówieśnicy, dalsza rodzina, znajomi rodziców, a czasami również osoby, które miały być dla nas autorytetami. To właśnie z tych relacji zaczynamy dowiadywać się, jacy jesteśmy. Kształtujemy w sobie odpowiedzi na pytania takie jak: Czy jesteśmy ważni? Czy ktoś nas słucha? Czy nasze zdanie ma znaczenie? Czy możemy popełniać błędy? Czy zasługujemy na miłość, szacunek również wtedy, kiedy coś nam nie wychodzi?
Jeżeli jako dziecko doświadczyliśmy miłości, wsparcia, zainteresowania i szacunku, byliśmy wysłuchani i zauważeni, a nasze osiągnięcia były doceniane, prawdopodobnie mieliśmy dobre warunki do zbudowania zdrowego poczucia własnej wartości. Ale nie każde dziecko ma takie doświadczenia. Jeżeli zamiast tego pojawiało się zaniedbanie, lekceważenie, krzyk, poniżanie, ciągła krytyka czy bardzo surowe karanie, mogliście zacząć wierzyć, że to z wami jest coś nie tak. I wtedy poczucie własnej wartości zaczyna maleć. Czasami zostaje z niego naprawdę niewiele. Ale nawet wtedy nie oznacza to, że ono zniknęło na zawsze. Lubię myśleć o nim jak o małym ziarenku, które nadal gdzieś w nas jest. Może być przykryte wieloma doświadczeniami, przekonaniami i słowami, które słyszałyśmy przez lata. Ale można zacząć je podlewać i pozwolić mu ponownie wzrosnąć.
Nie tylko dzieciństwo wpływa na to, jak siebie postrzegamy
Na nasze poczucie własnej wartości wpływają również komunikaty, które dostajemy dzisiaj. Żyjemy w świecie, w którym niemal bez przerwy ktoś pokazuje nam, jak powinno wyglądać nasze życie.
Powinieneś dobrze wyglądać.
Powinieneś być wysportowany.
Powinieneś mieć dobrą pracę.
Powinieneś dużo zarabiać.
Powinieneś mieć wspaniały związek.
Powinieneś podróżować.
Powinieneś być szczęśliwy.
Powinieneś mieć piękny dom i interesujące życie.
A kiedy patrzymy na innych i widzimy, że oni – przynajmniej w internecie – to wszystko mają, zaczynamy porównywać swoje życie z ich życiem. I dochodzimy do bardzo niebezpiecznego wniosku:
Skoro moje życie tak nie wygląda, to chyba coś jest ze mną nie tak.
Tylko, że w takich sytuacjach porównujemy swoje prawdziwe życie z wybranymi fragmentami życia innych ludzi. I to nie jest uczciwe porównanie.
Jak wygląda zdrowe poczucie własnej wartości?
Zdrowe poczucie własnej wartości nie oznacza, że zawsze jesteśmy pewni siebie, wszystko nam wychodzi i nigdy nie mamy gorszego dnia. Wręcz przeciwnie. Możemy popełnić błąd i nadal uważać, że jesteśmy wartościowym człowiekiem. Możemy czegoś nie umieć i jednocześnie wierzyć, że możemy się tego nauczyć. Możemy ponieść porażkę i wyciągnąć z niej wnioski zamiast uznać, że jesteśmy beznadziejni.
Zdrowe poczucie własnej wartości oznacza przede wszystkim to, że nie odkładamy własnego życia na później. Dzięki temu:
- potrafimy doceniać swoje dobre cechy,
- dbamy o siebie fizycznie, emocjonalnie i psychicznie,
- wyznaczamy sobie cele i podejmujesz działania, żeby je osiągać,
- bierzemy odpowiedzialność za swoje decyzje,
- potrafimy stawiać sobie kolejne wyzwania,
- potrafimy wyciągać naukę z niepowodzeń,
- nie potrzebujemy ciągłego potwierdzania swojej wartości przez innych,
- potrafimy powiedzieć „nie”,
- jesteśmy gotowi konfrontować się z trudnymi sytuacjami,
- potrafimy być z siebie zadowoleni również wtedy, kiedy nie wszystko jest idealne.
Co dzieje się, kiedy poczucie własnej wartości jest niskie?
Możemy zacząć patrzeć na siebie przez filtr własnych niepowodzeń. To powoduje, że nasze myślenie staje się negatywne. Zamiast myśleć: Nie udało mi się, pojawia się: Jestem beznadziejny. Zamiast: Nie wiem jeszcze, jak to zrobić, pojawia się: Ja się do tego nie nadaję. Zamiast: Ta osoba mnie skrytykowała, pojawia się: Skoro mnie skrytykowała, to pewnie rzeczywiście jestem beznadziejny.
Niskie poczucie własnej wartości może sprawić, że częściej porównujemy się z innymi, zamartwiamy się, szukamy akceptacji, bo jej potrzebujemy. Poza tym boimy się oceny i unikamy wszelkiej konfrontacji. Często boimy się odezwać w większym gronie. Możemy również bardzo długo rozpamiętywać to, co nam nie wyszło lub co ktoś powiedział. I wtedy przeszłość zaczyna definiować naszą przyszłość.
Uważaj na słowo „powinienem”
Jest jeszcze jedna rzecz, która potrafi bardzo mocno podkopywać nasze poczucie własnej wartości. Jest to słowo, które mimo chodem bardzo często wypowiadamy w ciągu dnia – powinienem.
Powinienem chodzić na siłownie.
Powinienem więcej osiągnąć.
Powinienem być bardziej odważny.
Powinienem mieć lepszą pracę.
Powinienem już dawno to zrobić.
W tym miejscu proponuję Ci małe ćwiczenie: zauważ, ile razy w ciągu dnia mówisz do siebie „powinienem….”. I spróbuj zamienić to zdanie na inne.
Zamiast: Powinienem zacząć ćwiczyć,
możesz powiedzieć: Chcę zadbać o swoje ciało i wybieram dzisiaj spacer.
To niby niewielka zmiana, ale za słowami idzie zupełnie inny sposób traktowania samego siebie.
Dialog wewnętrzny
To jak mówisz sam do siebie jest naprawdę ważne i potrafi podważyć pewność siebie o raz poczucie własnej wartości. Krytyka innych, która jest wymierzona w naszą stronę zauważamy od razu. Natomiast często nie zastanawiamy się nad tym co w myślach powtarzamy sami sobie. Jakie zdania najczęściej wypowiadamy do siebie?
Wyobraź sobie, że Twoja najlepsza przyjaciółka przychodzi do Ciebie i mówi: Nie udało mi się. Zawaliłam. Jestem beznadziejna. Czy odpowiedziałbyś: Masz rację. Jesteś beznadziejna. Prawdopodobnie nie. Powiedziałbyś raczej: Spokojnie. Nie wyszło Ci. To się zdarza. Zobaczmy, czego możesz się z tego nauczyć?
Pozytywnie pocieszyć kogoś potrafimy. Dlaczego więc tak często nie potrafimy powiedzieć tego samego sobie?
Możesz zacząć od prostego ćwiczenia, które polega na wychwyceniu tych negatywnych komunikatów jakie wypowiadasz sam do siebie. Kiedy złapiesz się na bardzo krytycznej myśli, zatrzymaj się i zapytaj: Czy powiedziałbym to osobie, na której mi zależy? Jeżeli nie, spróbuj powiedzieć to sobie inaczej. Nie chodzi o sztuczne powtarzanie: Jestem najlepszy. Mogę wszystko. Wszystko będzie cudownie. Chodzi o życzliwe i realistyczne traktowanie siebie.
Kolejnym rzeczą, która podkopuje nasze poczucie własnej wartości jest nasza bezczynność. Obiecujemy coś sobie, a potem tego nie robimy przez co nieświadomie przestajemy ufać samym sobie.
Podsumowanie
Poczucie własnej wartości nie jest czymś, co albo się ma, albo się nie ma raz na zawsze. To coś, co kształtuje się latami – najpierw pod wpływem dzieciństwa i najbliższego otoczenia, a potem pod wpływem tego, co mówimy sami do siebie każdego dnia. Dobra wiadomość jest taka, że nawet jeśli przez wiele lat uczyłaś się myśleć o sobie krytycznie, możesz się tego oduczyć. Zacznij od małych kroków: zauważaj słowo „powinienem” i zamieniaj je na zdania wyrażające Twój wybór. Obserwuj swój wewnętrzny dialog i pytaj siebie, czy powiedziałabyś to samo bliskiej osobie. I pamiętaj to ziarenko poczucia własnej wartości wciąż jest w Tobie. Wystarczy zacząć je podlewać.
Powodzenia…
