Gdy wpadasz z deszczu pod rynnę czyli co robić, gdy odważna zmiana prowadzi do jeszcze gorszej sytuacji?
Zmiana wymaga odwagi. Niezależnie od tego, czy rezygnujemy z pracy, kończymy długoletni związek, przeprowadzamy się do innego miasta czy decydujemy się na całkowitą zmianę stylu życia towarzyszy nam nadzieja, że będzie lepiej. Ale co, jeśli… nie jest? Co, jeśli nowa sytuacja okazuje się trudniejsza, bardziej obciążająca, a nawet bolesna? Co mówi psychologia? Jak się nie załamać i jak odnaleźć się w tej trudnej rzeczywistości?
Odwaga nie gwarantuje sukcesu ale to nie znaczy, że była błędem
Zacznijmy od tego, że odwaga do zmiany to nie gwarancja lepszego życia, ale gwarancja rozwoju. W psychologii rozwoju osobistego mówi się o tzw. growth mindset (Dweck, 2006) nastawieniu na rozwój. Popełnianie błędów, potknięcia, a nawet bolesne upadki są elementem procesu.
Przykład:
Anna zrezygnowała z korporacyjnej pracy, by realizować pasję. Otworzyła własną kawiarnię. Rok później nastała pandemia i koszty ją przygniotły. Zamknęła firmę. Dziś mówi: „To był najtrudniejszy okres mojego życia, ale poznałam siebie i wiem, że przetrwam każdą burzę”.
Zmiana nieudana nie oznacza porażki życiowej, tylko informację zwrotną: „To nie zadziałało. Czas wyciągnąć wnioski”.
Psychologia porażki czyli co dzieje się w naszej głowie?
Według badań psychologów (m.in. Baumeister, Heatherton i Tice, 1993), niepowodzenia życiowe mogą wywoływać:
- Obniżenie samooceny „Zrobiłem coś głupiego = jestem głupi.”
- Dysonans poznawczy „Wierzyłem, że będzie lepiej, jak mogłem się tak pomylić?”
- Lęk przed oceną i stratą twarzy.
To wszystko może prowadzić do zjawiska „wyuczonej bezradności” (Seligman, 1975) – stanu, w którym przestajemy próbować, bo nie wierzymy, że nasze działania mają sens.
Dlatego kluczowe jest oddzielenie decyzji od tożsamości. Podjęta decyzja mogła być błędna, ale Ty nie jesteś błędem.
Co można zrobić, gdy sytuacja jest gorsza niż wcześniej?
Krok 1. Daj sobie prawo do żalu i straty
Strata poprzedniego życia nawet jeśli było dalekie od ideału to realna strata. Psychologia nazywa to żałobą po utraconym potencjale.
Ćwiczenie: Zapisz, co konkretnie straciłaś/-eś. Nazwij to. Daj temu czas. To naturalne, że po stracie pracy, relacji czy marzeń czujemy smutek i złość.
Krok 2. Zidentyfikuj, co jeszcze jest w Twojej mocy
W nurcie terapii ACT (Terapia Akceptacji i Zaangażowania, Hayes et al., 2011) kluczowe pytanie brzmi:
Na co mam wpływ tu i teraz?
Nie możesz cofnąć decyzji, ale możesz:
- Zmienić sposób myślenia o niej.
- Odbudować poczucie sprawczości.
- Zaplanować następny, mały krok.
Przykład:
Michał po rozwodzie z partnerką wrócił do rodzinnego miasta. Myślał, że to będzie powrót do korzeni, a tymczasem czuł się tam obco. Dopiero zapisanie się do grupy sportowej dało mu poczucie kontroli, przynależności i nowych relacji.
Krok 3. Zrób analizę: co poszło nie tak?
Nie chodzi o biczowanie się, ale o szczerą analizę decyzji:
- Czy miałem wystarczająco dużo danych, by ją podjąć?
- Czy podjąłem ją z poziomu potrzeby np.: bezpieczeństwa, czy impulsu?
- Czego ta sytuacja mnie nauczyła?
Psychologia poznawcza mówi, że najwięcej uczymy się nie z sukcesów, ale z błędów bo wtedy najwięcej analizujemy (Metcalfe, 2017).
Jak nie utknąć w „żałobie po zmianie”?
Zbyt długie rozpamiętywanie złej decyzji może prowadzić do tzw. paraliżu analitycznego czyli zamknięcia się w cyklu „co by było gdyby”.
Warto wyznaczyć sobie ramy czasowe na żałobę i analizę np.: 2 tygodnie, a potem świadomie przejść do działania.
Od porażki do nowej ścieżki czyli co pomaga ruszyć dalej?
1. Wsparcie społeczne
Rozmowy z osobami, które przeszły przez podobne doświadczenie lub z terapeutą pomagają zmniejszyć poczucie izolacji.
2. Techniki elastyczności psychicznej (resilience)
Praktykowanie uważności, rozpoznawanie emocji, praca z wartościami to fundamenty odporności psychicznej. Jest wiele narzędzi psychologicznych, z których możemy korzystać.
Badania pokazują, że osoby, które aktywnie rozwijają elastyczność poznawczą, lepiej radzą sobie z niepowodzeniami (Tugade & Fredrickson, 2004).
3. Nowe cele ale z nową świadomością
Następną decyzję warto podjąć nie z miejsca lęku lub chęci ucieczki, ale z miejsca dojrzałości i refleksji.
Z deszczu pod rynnę… ale potem wyjdźmy na słońce
Czasem zła decyzja nie tylko nas boli ale i czegoś nas uczy. Może pokazuje, że to, czego pragnęliśmy, nie było nasze. Możliwe że decyzje podjęliśmy pod wpływem innych. Może zmusza nas do zmierzenia się z iluzjami i jednocześnie każe nam zwolnić.
„Niepowodzenie to po prostu okazja, by zacząć jeszcze raz, tym razem mądrzej” – Henry Ford
Podsumowanie co robić, gdy zmiana nie wyszła?
To co mamy zrobić jak zmiana nam nie wyszła? Najważniejsze to abyśmy sami na siebie nie nakładali presji. Daj sobie przestrzeń na emocje, przeżyjmy je. Następnie spróbujmy oddzielić błędną decyzję od własnej wartości. Robiąc to analizujmy fakty. Niech do głosu nie dochodzą nasze wyrzuty sumienia, czy nasz krytyk wewnętrzny. Gdy to zrobimy odpowiedzmy sobie na jedno pytanie: co teraz jest w mojej mocy. I wypiszmy najwięcej odpowiedzi jak się da. Jeżeli czujesz, że sam nie dasz rady to znajdź wsparcie i pozwól sobie na nową drogę.
Powodzenia…
Literatura:
Carol Dweck – Nowa psychologia sukcesu
Baumeister, R. F., Heatherton, T. F., & Tice, D. M. – Losing control: How and why people fail at self-regulation. San Diego: Academic Press.
Tugade, M. M., & Fredrickson, B. L. – Resilient individuals use positive emotions to bounce back from negative emotional experiences. Journal of Personality and Social Psychology, 86(2), 320–333
Martin Seligman – Optymizmu można się nauczyć
Metcalfe, J. – Learning from Errors. Annual Review of Psychology, 68, 465–489.
Steven Hayes – W pułapce myśli
Brené Brown – Z wielką odwagą
Rick Hanson – Szczęśliwy mózg
