4 etapy wychodzenia z porażki
Nie da się przejść przez życie nie popełniając błędu. Porażki zarówno te małe jak i te wielkie mogą dać nam więcej korzyści niż nie jeden sukces o ile przeanalizujemy co dokładnie się wydarzyło, dlaczego i co mogliśmy zrobić inaczej, aby nie popełnić dwa razy tego samego błędu.
W takich sytuacjach nasza pewność siebie zostaje bardzo zachwiana i od nas samych zależy czy się podźwigniemy. Jak się podnieść? Jak zrozumieć co się stało? I w końcu jak ponownie ruszyć z miejsca? To trzy pytania, które każdego dnia zadają sobie setki osób. Jeżeli jesteś jedną z nich to wiedz, że nie ty jeden jesteś w takiej sytuacji.
Gorzki smak porażki
Czujesz, że w życiu wszystko się układa. Zaczynasz mieć dobrą passę i nagle dzieje się coś co zmusza Cię do zatrzymania, do powiedzenia stop. I nawet nie wiesz kiedy, jak i dlaczego wszystko nad czym pracowałeś nagle nie ma znaczenia. Porażki są nieodłącznym element sukcesu. Są sytuacje, których nie jesteśmy wstanie przewidzieć. Po porostu dzieją się, ale mamy wpływa na to, aby nie przytrafiły nam się drugi raz. Poniżej poznasz 4 etapy odbijania się od dna.
Etap pierwszy – Czas na użalanie się nad sobą
Jest to ten etap, w którym wylewamy z siebie naszą gorycz związaną z tym co się wydarzyło. Dajemy upust swoim emocjom. Jest on bardzo ważny, ponieważ emocje, które się w nas nagromadziły są bardzo niebezpieczne. Mogą mieć ogromne znaczenie na pogarszanie się naszego zdrowia zarówno psychicznego jak i fizycznego w dłuższej perspektywie. Dobrze jest rozładować złe emocje np. : wykrzyczeć się na otwartej przestrzeni lub wyładować się fizycznie np.: uprawiając sport lub przestawiając meble 😉
Etap ten powinien trwać do końca dnia, w którym dana sytuacja wystąpiła. Nie dużej, bo użalanie się nad sobą może być zgubne w skutkach. Obierzemy wtedy całkowicie odmienny kierunek niż chcieliśmy. Zaprowadzi nas to do zakwestionowania swojego poczucia własnej wartości, utraty Pewności Siebie, a w dalszej perspektywie nawet do depresji. Oczywiście jeżeli jesteście na początku swojej życiowej ścieżki i nie macie doświadczenia w przezwyciężaniu problemów to ten etap może przedłużać się o 1-2 dni. Istotne, aby w którymś momencie powiedzieć sobie dość:
Ok, użalałem się nad sobą a teraz zobaczę co da się zrobić.
Etap drugi – Zrozumieć co się stało
Gdy wytrzemy łzy, zaparzymy sobie kawę, wyprostujemy plecy weźmy kartkę i wypiszmy sobie co takiego się wydarzyło. Najprostszym językiem jakim się da, z jak największą ilością szczegółów. Nasze emocje zostawmy z boku i oceńmy sytuacje patrząc na nią oczyma osoby trzeciej. Krok po kroku wypisujemy:
- Co się zadziało i w którym momencie?
- Co doprowadziło do danej sytuacji?
Po dokładnym przenalizowaniu a nie po łepkach, przechodzimy do etapu trzeciego.
Etap trzeci – Jak mogłem tego uniknąć?
Mamy już rozpisaną dokładnie całą drogę od momentu, gdy coś nie zagrało i miało wpływ na to, że ponieśliśmy porażką. Teraz zastanawiamy się co mogłem zmienić, aby finalnie nie zakończyło się to z negatywnym dla mnie skutkiem. Wszystkie możliwości wypisujemy np.:
- Zanim zawarłem umowę mogłem skonsultować się z prawnikiem.
Potem odpowiadamy sobie na pytanie co by to zmieniło np.:
- Zwróciłbym baczniejszą uwagę na warunki umowy.
Inną czynnością jaką mogłem wykonać byłoby np.:
- Zatrudnić prawnika i poprosić, aby przejrzał umowę.
Co by to mogło spowodować?
- Na przykład zapis o karach umownych zostałby zmodyfikowany a ja bym miał więcej czasu na zrealizowanie zlecenia.
Dzięki takiej analizie uczymy się na przyszłość i tym samym zdobywamy doświadczenie jak postępować. Właśnie dlatego mówi się, że porażki uczą bardziej aniżeli sukcesy. Gdy osiągamy sukces mało kto analizuje dlaczego tak się stało i co do tego doprowadziło. Zazwyczaj się cieszymy i idziemy dalej.
Czwarty etap – Jak ponownie ruszyć z miejsca?
Po przepracowaniu pierwszych trzech etapów mamy już solidne podstawy do tego, aby móc się odbić od dna. Teraz skupiamy się na tym co chcemy osiągnąć? Jeżeli wciąż przyświeca nam ten sam cel, opracowujemy plan krok po kroku jak do niego dojść z uwzględnieniem wyciągniętych wniosków z etapu drugiego i trzeciego. Jeżeli podejmiemy decyzję, że nas cel trzeba zmienić opracowujemy nowy plan osiągnięcia go z uwzględnieniem tego co i dlaczego nie wyszło nam wcześniej.
Podsumowując
Porażka to nie wyrok, lecz ważny komunikat. Pamiętaj jest to informacja zwrotna od życia. Czy ją wykorzystasz zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Przechodząc przez jej cztery etapy, od uznania emocji, przez analizę przyczyn, refleksję nad możliwymi rozwiązaniami, aż po ponowne działanie rozwijamy samoświadomość i odporność psychiczną. Każdy z tych kroków ma ogromne znaczenie: uczy nas konstruktywnego myślenia, kształtuje elastyczność poznawczą i wzmacnia poczucie sprawstwa. Porażka staje się procesem uczenia się, a nie końcem drogi. To, w jaki sposób ją interpretujemy, decyduje o naszym dalszym rozwoju i gotowości, by znów ruszyć naprzód.
Powodzenia…
