Czego nie wiedziałam o wychowaniu dzieci?
Ten artykuł jest posumowaniem minionego tygodnia, który upłynął pod hasłem Twoje dziecko to Twoja sprawa.
Są rzeczy, które wiemy jak robić, pomimo że nikt nas ich nie uczy. Są i takie, których dowiadujemy się w trakcie naszej drogi przez życie i są takie, które jak je poznasz zastanawiasz się czemu nie wiedziałem tego wcześniej, czemu nikt mi tego nie powiedział, nie pokazał.
Bardzo często zdarza się tak przy wychowywaniu dzieci. A przynajmniej tak było w moim przypadku.
Gdy sama zostałam mamą uważałam z mężem, że robimy wszystko co możemy, aby jak najlepiej wychować naszą córkę. Co i rusz czy to w telewizji czy od znajomych słyszeliśmy różne dobre rady. Niektóre były na prawdę odkrywcze a przy niektórych nie warto był nawet się na dłużej zatrzymywać.
Pod wpływem takich porad stwierdziłam, że nie ma co czekać jak ktoś znowu podaruje mi jakąś radę, która ułatwi mi życie lub będzie korzystnie wpływać na rozwój mojego dziecka.
Zaczęłam czytać książki, słuchać wywiadów z psychologami tylko po to, aby w życiu było łatwiej. I rzeczywiście choćby rada, że jak dziecko się bawi i coś mu nie wychodzi to żeby poczekać dłuższą chwilę za nim zacznie się w jakikolwiek sposób interweniować.
Co daje zabawa
Czy kiedykolwiek pochyliłeś się nad tym czym jest zabawa dla dziecka? Zastanawiałeś się jakie korzyści mu ona przynosi? Czy wiesz czemu dzieci lubią się bawić?
Między innymi dlatego, że w zabawie mogą zmieniać reguły ile razy chcą. Nikt nad nimi nie stoi i nie mówi jak mają się bawić. One czują, że mają wpływ na przebieg zabawy dzięki temu czują sprawczość i budują między innymi swoją pewność siebie.
Zabawa rozwija, co do tego nie ma wątpliwości.
Dlatego nie ważne ile lat ma Twoje dziecko, bo do każdego wieku można dobrać odpowiednią zabawę np.: 17-latkowi możesz zaproponować wybranie się do parku linowego lub przygotowanie toru zabaw dla młodszych kolegów co pobudzi kreatywność, ponieważ ograniczeniem nie jest wiek tylko wyobraźnia zarówno dziecka jak i rodzica.
Jak istotna jest rola przytulania dziecka?
Czy wiesz, że dzięki temu dajesz mu miłość, akceptacje tego jakim jest i budujesz bliską wieź. Uczysz go zaufania do siebie, wiary w to, że może zawsze do Ciebie przyjść bez względu na to w jakim będzie wieku. Psychologowie mówią jeszcze o zaspakajaniu potrzeb emocjonalnych.
Dzieci, które nie są przytulane, którym nie poświęca się pełnej uwagi mogą czuć się zagubione czego następstwem jak wycofanie. Może tak się zdarzyć, że dzieci rozpaczliwie pragnące naszej uwagi zaczną się zachowywać agresywnie, abyśmy poświęcili im 100% uwagi nawet za cenę krzyków i kar.
Czy to jest takie trudne poświęcenie dziecku uwagi tak na 100%, aby poczuło się w tej jednej chwili najważniejsze dla Ciebie? Tak ciężko jest poświęcić ten czas tylko dla naszego szkraba tak, by nie patrzeć w telefon albo w telewizor?
Pamiętasz jak chciałeś coś powiedzieć szefowi a on właśnie rozmawiał z kimś innym albo pracował na komputerze, ale mówił Ci abyś mówił dalej? Jak się wtedy czułeś?
Takie spędzanie czasu zaprocentuje na przyszłość. Znajdzie odzwierciedlenie w Waszych relacjach w szczególności w chwilach, gdy zaczną pojawiać się większe trudności w życiu dziecka.
Optymizm naszego dziecka
Jak pokazują badania bycie optymistą pomaga w realizacji własnych celów. Przyczynia się również do prowadzenia prozdrowotnego trybu życia oraz chroni przed stresem. Dzięki niemu prowadzimy bardziej satysfakcjonujące życie. A kto z nas nie chciałby czuć satysfakcji z mijającego dnia?
Zastanawiałeś się kiedyś nad tym czy Twoje dziecko jest zadowolone z minionego dnia? Zadałeś mu to pytanie jak kładłeś je spać? Nie przyszło Ci to do głowy?
Możemy się ich o to spytać. Jak się czują? Co się podobało a co nie? A dlaczego się podobało lub nie? Dzięki temu uzyskamy dawkę wiedzy o naszym dziecku. Możemy odkryć coś co bardzo nas ucieszy lub zaniepokoi. Tak jak warto wsłuchiwać się we własne ciało tak samo warto wysłuchać co ma nam do powiedzenia nasz syn lub nasza córka.
Wiecie kiedy dzieci są najbardziej żądne porozmawiania z nami?
Gdy kładziemy je spać lub gdy właśnie musimy wyjść z domu. I mało, który rodzić wie, że właśnie w tych dwóch momentach może najwięcej dowiedzieć się od swojego dziecka. Znaleźć odpowiedź na pytania: co czuje, co myśli z czym ma problem a co go fascynuje? Wystarczy się tylko wsłuchać. Poświęcić 15 minut przed snem, pozwolić się „wygadać”. Wyszykujmy się te 10 minut wcześniej, aby nie uciszać i nie pospieszać dziecka gdy wychodzimy.
Zaradność i skuteczność działania
Wg. badań Seligmana podstawowym czynnikiem rozwijającym optymizm u dzieci jest zaradność i skuteczne działanie.
Zaradność to nic innego jak pokonywanie przeszkód i trudności. Natomiast gdy dziecko umie już je pokonywać to wynikiem tego jest efektywne działanie.
Niestety my rodzice często nieświadomie hamujemy w tym nasze pociechy mówiąc np.:
„świetnie sobie radzisz” w momencie, gdy jest na odwrót i dziecko ma na to dowody lub mówiąc „daj mama/tata Ci pomogą i zaraz to zrobimy” w domyśle oczywiście zadanie kończy rodzic.
Jest to przykład wyręczania dziecka w momencie, gdy ono natrafia na trudności. Często chcemy dziecko wyręczyć dla zaspokojenia naszej potrzeby spokoju (aby dziecko nie marudziło, nie płakało lub się nie denerwowało itd.). Jednakże niejednokrotnie takie działanie opiekuna, uczy dziecko, że jak są problemy to należy dać komuś innemu do rozwiązania. Rodzi się wtedy nieporadność, brak satysfakcji z własnego działania. Nie umiejętność rozwiązywania własnych problemów.
Blokowanie działania
Czym jest troska? Czy oby na pewno trzeba za każdym razem, patrzeć dziecku na ręce i mówić „uważaj, nie wchodź tam”, „nie rusz tego”.
Gdy widzimy, że dziecko się bawi, uczy lub coś konstruuje to OBSERWUJMY (abyśmy w razie niebezpieczeństwa mogli zareagować). Wspierajmy w momencie „kryzysu” ale nie mówmy, że jest super gdy tak nie jest i nie wyręczajmy ich w działaniu. Niech same doświadczają życia.
Bycie rodzicem to niekończąca się opowieść, zrób wszystko aby była barwna, wesoła i pełna pozytywnych przygód.
Powodzenia…
Jeżeli ten artykuł Ci się podobał daj znać w komentarzu poniżej.
