Dlaczego tak łatwo odpuszczamy noworoczne postanowienia?
Kolejny rok dobiegł końca. Uff w końcu coś udało mi się skończyć – brzmi dowcip kończący rok 2021. Bardzo często przy okazji nowego roku robimy różne postanowienia, które już po dwóch tygodniach zaczynają przechodzić w zapomnienie. Dlaczego tak łatwo jest nam planować i dlaczego tak łatwo się poddajemy?
Na czym polega łatwość pisania postanowień?
No cóż. Robienie planów nic nas nie kosztuje, nawet mało tego sprawia nam zazwyczaj przyjemność. Dlaczego? Planując myślimy o efekcie końcowym nie zakładając w ogóle ile pracy będziemy musieli włożyć, aby to osiągnąć?
Łatwo jest napisać na kartce w 2022 roku kupię nowe auto albo zrzucę 7 kg. Kartka wszystko przyjmie, wszystkie nasze postanowienia. I tu się pojawia małe „ale” czyli jak chcemy to osiągnąć? Rozpiszmy nasz cel na poszczególne, mniejsze kroczki, które uświadomią nam co tak na prawdę musimy zrobić, ile czasu poświęcić, aby dotrzeć tam gdzie chcemy.
Jak planować?
Po pierwsze trzeba się zastanowić czy rzeczywiście chcemy dokonać tej zmiany w swoim codziennym życiu? Czy kierują nami czynniki wewnętrzne czy może tylko zewnętrzne. Zewnętrzne to na przykład jak inne osoby mówią, że jeździsz starym gratem, że jesteś za gruby. Może jest tak, że ty lubisz stare samochody i sprawia Ci wielką frajdę jazda nimi. Natomiast kilogramy Twoje przeszkadzają innym a nie Tobie. Dlatego, jeżeli nie masz dużej nadwagi i nie wpływa to negatywnie na Twoje zdrowie, to nie powinieneś się przejmować tym co mówią inni. Nasze postanowienia są nasze, nikogo innego. Więc planujmy tylko te, z którymi zgadzamy się w 100%.
Po drugie jeżeli na co dzień brak nam samodyscypliny planujmy poszczególne kroki w taki sposób, aby sprawiały nam przynajmniej pośrednią radość np.:
Chcę zrzucić zbędne kilogramy. W takim razie zapiszę się na fitness, bo bardziej odpowiada mi ta forma ruchu niż na przykład siłowania. Mało tego, ponieważ znam siebie i wiem, że będą takie dni, w których nie będę miała ochoty ruszać się z domu to zaproszę na ćwiczenia swoją koleżankę. Razem będziemy się wspierać w trudnych chwilach. Poza tym raz w tygodniu (w konkretnie wybranym dniu i porze) będę mierzyła się centymetrem np.: w pasie, w udach, aby zauważyć zmianę. Dzięki temu zyskam większą motywację do działania.
Po trzecie planując musimy również uwzględnić to ile czasu możemy przeznaczyć na dane postanowienie. Może się okazać, że nie mamy go tak za wiele. Nie od dziś wiadomo, że niezrealizowane postanowienie to spory kuksaniec dla nas.
Rozkładając nasz cel w dłuższym okresie czasu np.: roku pamiętajmy, że rok ma 12 miesięcy i przez tak długi okres mogą zmienić się okoliczności naszego życia. Możemy zmienić miejsce pracy, miejsce zamieszkania lub znajomych. Możemy podupaść na zdrowiu albo wyzdrowieć. Dlatego tak ważne jest, aby być elastycznym i reagować na zastane warunki a w razie potrzeby zmieniać poszczególne kroki.
O czym jeszcze mam pamiętać?
Kolejną istotną rzeczą jest też to, że zazwyczaj chcemy za dużo na raz. Zapisujemy często rzeczy, które się wykluczają. Nasze postanowienia to na przykład więcej czasu spędzać z rodziną na wyjazdach. Niestety często dopisujemy do tego też więcej czasu na czytanie książek/siłownie i oszczędzanie. W takich momentach rodzi się pytanie jak chcemy oszczędzać, gdy jednocześnie chcemy podróżować? O jakich konkretnie sumach mówimy? Jeżeli mamy średnie zarobki na przykład 100-200zł miesięcznie to nie będzie to dla nas stanowiło problemu. Natomiast jeżeli chcielibyśmy odkładać np. 900zł ale przy pensji nie zbyt dużej, to nie liczmy na to, że będziemy więcej podróżować.
Poza tym jeżeli chcemy mieć czas dla siebie, czytać książki, uprawiać sport to o ile nie planujemy czytać na głos razem z rodziną tych książek i nie chcemy razem z członkami rodziny chodzić na siłownie, to musimy wiedzieć, że to nie wpisujmy tych czynności na listę postanowień. I tu trzeba się realnie według potrzeb zastanowić „to albo to”. Bez oszukiwania samego siebie. Lepiej zrealizować 1 lub 2 rzeczy ale całkowicie niż rozpocząć kilka projektów i niczego nie skończyć.
Podsumowując
Planujmy nasze postanowienie z głową. Zastanówmy się czego tak na prawdę potrzebujemy i jakie mamy możliwości, aby to osiągnąć? Spójrzmy czasem na sytuację z boku, okiem widza, aby samemu sobie wyrobić niezależną ocenę danej sytuacji i podjąć właściwą decyzję.
Powodzenia…
