Zeszyt Celów – nigdy się z nim nie rozstawaj
To jedna z trzech niezbędnych rzeczy, które porządkują nam życie. Pierwszą z nich jest zeszyt zmian, który opisałam we wcześniejszym artykule. Dziś podzielę się z Wami informacjami o moim notesie celów.
Co to takiego? Jest to mały notes, zeszyt, który staram się mieć zawsze przy sobie albo w zasięgu wzroku. Jeżeli przychodzi mi do głowy jakaś rzecz, którą powinnam się zająć to ją tam wpisuję. Tylko uwaga !!! Jest mały haczyk !!!
Różnica polega na…
Zeszyt celów tym różni się od kalendarza, że w kalendarzu zapisujemy wszystko np.: wizytę u stomatologa, zakupy, urodziny babci, wizytę u weterynarza oraz posprzątanie garażu. Natomiast w naszym notesie notujemy tylko te cele, które mają za zadanie przybliżyć nas do naszych głównych życiowych osiągnięć. Pisząc krótko – do naszego rozwoju. Na przykład jeżeli chcesz zostać dziennikarzem dla telewizji, to wpisy jakie mogą się tam pojawić wyglądałyby tak:
- Napisanie artykułu na temat polityczny.
- Zapisanie się na szkolenie z wystąpień publicznych.
- Napisanie artykułu z dziedziny gospodarki.
- Przejrzenie ogłoszeń o pracę w TV.
- Kupienie biografii znanego dziennikarza.
- Zapisanie się na warsztaty teatralne itp.
Są to te rzeczy, których realizacja będzie nas przybliżać każdego dnia do upragnionego celu.
Odhaczanie zadań
Bardzo lubię, gdy mogę zaznaczać w nim to co już zrobione, dokonane. I taka tu uwaga. Nigdy nie wykreślajcie zrealizowanych zadań tylko zaznaczajcie je tzw. ptaszkiem. Dlaczego jest to takie ważne?
Zróbcie sobie teraz na szybko tabelkę składającą się z dwóch kolumn.
Do lewej kolumny wpiszcie listę 8 rzeczy, które wczoraj zrobiliście i mówimy tu o wszystkim np.: zakupy, spotkania, zabawa z psem, wizyta u lekarza, przeczytanie książki itp.
Macie to? Ok.
To teraz przepiszcie te same rzeczy do prawej kolumny. W relacji 1:1 czyli na tej samej wysokości. W następnym kroku wykreślcie wszystko co znajduje się w lewej kolumnie (przekreślając jedną linią każdy punkt). Natomiast w prawej kolumnie postawcie tzw. ptaszka na znak, że ukończyliście daną rzecz.
I odpowiedzcie sobie na pytanie: który odbiór jest lepszy?
Więcej przyjemności i poczucie sprawczości mamy, gdy patrzymy na kolumnę po prawej stronie. Sprawia nam ona więcej satysfakcji, wiemy, że te wszystkie rzeczy zrobiliśmy sami. Tym samy budujemy naszą pewność siebie. Dlatego zalecam stawianie „ptaszków” a nie stosować zwykłe wykreślanie. To samo dotyczy tzw. list „To Do”.
Oczywiście jak w przypadku zeszytu zmian zapisujemy daty np. 15 Styczeń 2020 i pod nią wszystkie cele jakie nam się pojawiły w głowie przez cały dzień.
Ważne rzeczą jest, aby mieć go w zasięgu wzroku bo niestety myśli często nam ulatują a karteczki się gubią. Tworząc ten notes staje się on waszą swoistą skarbnicą nie tylko wiedzy, ale i przepustką do lepszego jutra.
Ja go nazywam „celownikiem” jest on zwykłym niebieskim notesem, który towarzyszy mi każdego dnia.
A Twój jak będzie wyglądał?
Powodzenia…
