Ile rzeczy nie robisz tylko dlatego, że boisz się, co pomyślą inni?
Czy zdarzyło Ci się zrezygnować z jakiegoś pomysłu, zanim jeszcze spróbowałeś go zrealizować? Może chciałaś zabrać głos, ale uznałaś, że lepiej się nie odzywać. Miałaś ochotę zaproponować coś nowego, ale pojawiła się myśl, że inni mogą uznać ten pomysł za głupi. A może od dawna myślisz o zmianie w swoim życiu, lecz ciągle odkładasz decyzję, bo zastanawiasz się, co powiedzą bliscy?
Takie sytuacje mogą wydawać się drobiazgami. Jednak kiedy powtarzają się przez miesiące i lata, zaczynają wpływać na to, jak żyjemy, jakie podejmujemy decyzje i jak sami siebie postrzegamy.
Kiedy cudza opinia staje się ważniejsza niż Twoje potrzeby
Potrzeba akceptacji jest czymś naturalnym. I to jest OK. Zależy nam na dobrych relacjach, chcemy być lubiani i szanowani. Problem zaczyna się wtedy, gdy uniknięcie czyjegoś niezadowolenia staje się ważniejsze niż nasze własne potrzeby.
Zaczynamy wtedy analizować każde słowo, zastanawiać się, jak wypadliśmy w oczach innych i przewidywać ich reakcje. Zanim podejmiemy decyzję, w głowie prowadzimy dziesiątki rozmów, które być może nigdy się nie wydarzą. W efekcie zamiast zapytać siebie: Czego chcę?, pytamy: Czy inni to zaakceptują? I nieświadomie, ale stopniowo oddajemy im prawo do decydowania o naszym życiu.
Czy naprawdę wiesz, co pomyślą inni?
Jedną z pułapek naszego myślenia jest traktowanie przewidywań tak, jakby były faktami. Co mam namyśli? A no to, że na przykład nie zabierasz głosu, bo jesteś przekonana, że ktoś Cię skrytykuje. Nie zgłaszasz swojego pomysłu, bo spodziewasz się, że zostanie on wyśmiany. Nie próbujesz czegoś nowego, bo zakładasz, że inni zauważą każdy Twój błąd.
Ale jaką masz pewność, że tak właśnie będzie?
Oczywiście, że może być tak, że ktoś Cię skrytykuje. Nie da się tego wykluczyć. Jednak równie dobrze może nie zwrócić na to większej uwagi, docenić Twoją inicjatywę albo mieć zupełnie inne zdanie, niż zakładasz. Na szczęście nie mamy dostępu do cudzych myśli. Możemy jedynie próbować je odgadnąć, a nasze obawy nie zawsze są dobrym źródłem informacji o tym, co naprawdę myślą inni.
Warto więc nauczyć się odróżniać fakty od własnych przewidywań. Zamiast mówić sobie: Na pewno pomyślą, że sobie nie radzę, spróbuj powiedzieć: Obawiam się, że mogą tak pomyśleć, ale nie wiem, czy rzeczywiście tak będzie. To niewielka zmiana w sposobie myślenia, która pozwala odzyskać trochę przestrzeni na własną decyzję.
Nie musisz przestać się bać, żeby zacząć działać
Często czekamy na moment, w którym poczujemy się pewniej. Wydaje nam się, że kiedy znikną wątpliwości, przestaniemy się przejmować oceną, a strach ustąpi, wtedy będziemy gotowi. Nic bardziej mylnego, bo ten moment może długo nie nadchodzić, albo w ogóle nie nadejść. Dlaczego? Bo pewność siebie nie zawsze pojawia się przed działaniem. Zazwyczaj rozwija się właśnie dzięki temu, że podejmujemy próbę, sprawdzamy swoje możliwości i przekonujemy się, że potrafimy poradzić sobie również z niepewnością.
Nie chodzi o to, żeby rzucać się na głęboką wodę ani ignorować wszystkie uwagi innych ludzi. Chodzi o to, żeby nie pozwalać, by sam lęk podejmował za nas każdą decyzję. Możesz się denerwować i mimo to zabrać głos. Możesz nie mieć pewności, jak zostanie odebrany Twój pomysł, a jednak go przedstawić. Możesz obawiać się krytyki i jednocześnie uznać, że to, co chcesz zrobić, jest dla Ciebie ważne. Odwaga nie musi oznaczać braku obaw. Może oznaczać gotowość do zrobienia czegoś pomimo nich.
Jak zacząć odzyskiwać swobodę w codziennym życiu?
Nie musisz od razu zmieniać wszystkiego. Zacznij od małych sytuacji, w których zwykle rezygnujesz z siebie.
1. Zauważ moment, w którym powstrzymujesz się przed działaniem.
Zwróć uwagę, kiedy pojawia się myśl o tym, co ktoś pomyśli. Czy dzieje się to podczas rozmów, w pracy, w kontaktach z bliskimi, a może wtedy, gdy chcesz pokazać innym coś, co stworzyłeś? Samo zauważenie tego mechanizmu jest dobrym początkiem.
2. Zapytaj siebie, czego naprawdę się obawiasz.
Czy boisz się krytyki, odrzucenia, ośmieszenia, a może tego, że ktoś będzie Tobą rozczarowany? Nazwanie obawy pomaga lepiej zrozumieć, z czym właściwie się mierzysz.
3. Sprawdź, co zrobisz, jeśli Twoje obawy się potwierdzą.
Załóżmy, że ktoś nie zgodzi się z Twoim zdaniem. Czy rzeczywiście nie będziesz w stanie sobie z tym poradzić? A jeśli ktoś skrytykuje Twój pomysł, czy oznacza to, że nie masz prawa próbować ponownie? Nie chodzi o przekonywanie siebie, że nic złego się nie wydarzy. Chodzi o dostrzeżenie, że nawet nieprzyjemna reakcja nie musi przekreślać Twoich planów.
4. Wybierz jeden mały krok.
Powiedz, co naprawdę myślisz. Zadaj pytanie. Zaproponuj rozwiązanie. Zrób coś, co odkładasz, choć jest dla Ciebie ważne. Nie po to, by komukolwiek coś udowodnić. Zrób to dla siebie, żeby stopniowo uczyć się, że możesz podejmować decyzje również wtedy, gdy nie masz gwarancji aprobaty innych.
Twoje życie nie musi być podporządkowane cudzym oczekiwaniom
Nie zmienisz tego, że ludzie mają własne opinie. Nie sprawisz też, że wszyscy zawsze będą zadowoleni z Twoich wyborów. Możesz jednak rozwijać umiejętność podejmowania decyzji w zgodzie ze sobą, słuchania konstruktywnych uwag bez traktowania ich jak wyroku i radzenia sobie z sytuacjami, w których nie otrzymujesz aprobaty. To nie oznacza, że masz przestać liczyć się z innymi. Oznacza, że Ty również masz prawo się liczyć.
Ćwiczenie
Dlatego na koniec zachęcam Cię do krótkiego ćwiczenia. Pomyśl o jednej rzeczy, którą chciałabyś zrobić, ale powstrzymuje Cię obawa przed oceną. Zadaj sobie pytanie: Gdybym nie musiała mieć pewności, że wszyscy zaakceptują mój wybór, jaki pierwszy krok mogłabym zrobić?
Nie musisz od razu podejmować wielkiej decyzji. Czasem wystarczy jeden mały krok, żeby zacząć odzyskiwać wpływ na własne życie. Bo przecież nie chodzi o to, żeby podobać się wszystkim. Chodzi o to, żeby nie rezygnować z siebie tylko dlatego, że ktoś może mieć inne zdanie.
Powodzenia…
A Ty?
Czy zdarza Ci się rezygnować z czegoś ważnego, ponieważ zastanawiasz się, co pomyślą inni? Jeśli chcesz nauczyć się działać z większą pewnością siebie, nawet gdy obawiasz się oceny, zapraszam Cię do mojego autorskiego kursu „Mów, Działaj, Decyduj bez lęku przed oceną”. Dowiesz się, jak lepiej radzić sobie z obawą przed oceną i odważniej podejmować działania, które są dla Ciebie ważne.
