kobieta podnosząca hantle widzi siebie w lustrze

Krytyk wewnętrzny i co dalej?

Ten artykuł miał wyglądać inaczej, miał mieć inną formę i napisany miał być w innym stylu.

Jednakże jak zasiadłam do pisania, słowa same płynęły. Nie ma w tym artykule żadnej teorii, ani złotych rad.

Kim on jest?

Każdy z nas ma wokół siebie własną przestrzeń, czasami współdzieloną z drugą osobą. I nie wiadomo jak to się dzieje, że ta nasza przestrzeń w pewnym momencie życia zaczyna nas ograniczać. Zaczynamy tonąć. Giniemy w jej otchłani. Codzienność, która wita nas każdego dnia staje się nie do zniesienia. Nie cieszy nas zjedzona babeczka, wypita kawa czy nowo zakupione auto, które stoi przed domem.

Uśmiałeś się teraz pewnie, ale uwierz mi są ludzie, którzy nie potrafią się cieszyć z nowego auta.

Winny temu jest ON –> krytyk wewnętrzny. Gość, który niszczy wszystko i wszystkich na swojej drodze. Jeżeli Ty go nie powstrzymasz nikt tego nie zrobi za Ciebie.

Ja Ci mogę naświetlić jego obraz, pokazać Ci jego twarz ale porozmawiać z nim w cztery oczy musisz Ty.

Musicie spotkać się w jednym pomieszczeniu, stanąć naprzeciwko siebie, zamknąć oczy przed konfrontacją i….. i sprawić,  że jak otworzysz je ponownie to jego już tam nie będzie.

Czasami jest tak, że słyszymy myśli, słowa. Z początku jest to lekka nuta, która z czasem gdy poświęcamy jej coraz więcej uwagi staje się ciężarem nie do zniesienia. Jak ciemne i ciężkie chmury zwiastujące nadchodzący huragan.

Nasze myśli stają się wielką falą tsunami, z którą nikt w pewnym momencie nie potrafi sobie poradzić. I to czy przeżyjemy zależy tylko i wyłącznie od tego jak długo umiemy wstrzymać oddech.

Krytyk wewnętrzny, bo o nim cały czas mowa, to najgorszy „przyjaciel”, którego przygarniasz pod swój dach i którego rad słuchać.

Znasz go bardzo dobrze. Tak jak miliony innych ludzi na całym świecie.

To krytyk wewnętrzny. Gość, który niszczy wszystko i wszystkich na swojej drodze. Jeżeli Ty go nie powstrzymasz, to nikt inny tego nie zrobi.

On często Ci mówi, że jesteś nic nie wart. Że Twoje życie to dno, wszystko co robisz jest bez sensu. To on powoduje, że nie masz sił, nie chce Ci się patrzeć na świat za oknem. Zaczynasz się go bać a potem go unikasz. Krytyk wewnętrzny staję się Twoim oprawcą. Jest tym większy im częściej pozwalasz mu dochodzić do głosu.

Zapewne zapytasz jak sobie z tym poradzić?

Po pierwsze przyznaj się przed samym sobą, że:

– masz z nim problem,

– krytykujesz siebie,

– nie dostrzegasz plusów.

Powiedz to głośno:

– Tak mówię sam do siebie negatywne rzeczy na swój temat!

Po drugie powiedz sobie:

– DOŚĆ, DOŚĆ, DOŚĆ!!!

– Nie chcę już dłużej tak żyć, to nie dla mnie.

– Jestem wolnym człowiek i mogę sam o sobie decydować.

– Jestem bezpieczny. Tu i teraz.

– Moje życie zaczyna się od tej chwili.

– Dziś wiem, że każdego dnia daje z siebie 100 %.

– Wszystko robię najlepiej jak potrafię.

STOP !!!!!!!

STOP Powiedziałam !!!

Słyszysz ten głos, który w tym momencie wciska Ci się do głowy i mówi ”Nie, nie robisz wszystkiego najlepiej jak potrafisz, przecież oszukujesz innych, mógłbyś z siebie dać więcej!”

STOP!!! ZATRZYMAJ SIĘ TERAZ!!!

Pozwól niech ta myśl, tak jak się pojawiła niech odpłynie. Postaraj się nad nią nie zatrzymywać, spójrz w jeden punkt i niech myśli płyną. Nie poświęcaj im uwagi. Wytrwaj w tym stanie jak najdłużej Ci się to uda.

Następnie uśmiechnij się do siebie wewnętrznie i zewnętrznie. Powiedz sobie:

Jego już nie ma! Jestem tylko JA. To moje życie!

i weź najgłębszy wdech jaki kiedykolwiek w życiu zrobiłeś i poczuj, że żyjesz. Poczuj tę moc. Wyprostuj się.

Jak możesz  wrzaśnij na całe gardło wypuszczając powietrze:

  A A A A A A A A A A A A A A A A A A A A A A A A A A

Jego już nie ma, odszedł, wyrzuciłeś go z siebie. Jesteś Tylko TY i Twoje mocne strony.

Od dziś, od teraz, od tego waśnie momentu zacząłeś swoje nowe życie.

Nie zmarnuj tego, nie zmarnuj tej chwili.

Powodzenia….

PS.: Będzie mi miło jak zostawisz komentarz czy ten wpis Ci się spodobał?

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *