kobieta w kapeluszu

Jaki strój założyć gdy masz przemawiać?

Jeden z punktów dekalogu googla mówi, że

” (…) aby wyglądać poważnie nie trzeba chodzić w garniturze.”

I ja się podpisuję pod tym dwoma rękoma. Strój powinien być „nasz”, ponieważ w innym przypadku będziemy czuć się nieswojo.

Jeżeli na co dzień nie nosimy garnituru w przypadku mężczyzn lub garsonek, gdy mowa o paniach to miejmy w szafie jeden taki strój. Mało tego, od czasu do czasu zakładajmy go. Idźmy w nim np.: do teatru, na uroczystą kolacje. Zapytacie w jakim celu? a w takim, aby się z nim oswoić.

Jakiś przykład?

Bardzo często można to zauważyć u uczniów lub studentów zdających egzaminy. Panowie na czas egzaminu zakładają garnitur. Panie mniej lub bardziej dobrane garsonki. Pomimo, że na co dzień zarówno oni jak i one chodzą w innych ubraniach.

Co prawda, zauważalna jest jedna rzecz na plus dla panów. Jeżeli mężczyzna na co dzień chodzi w stroju luźnym np.: podkoszulek i jeans a sytuacja wymusi na nim założenie garnituru, bardzo często zauważamy iż mężczyzna naglę zaczyna prostować plecy i wypinać klatkę piersiową. To trochę tak jak w naturze, u ptaków, gdzie to samce są barwnie przystrojone i starają się zaimponować samicom.

No i mamy problem!

Jednak nie zmienia to faktu, że jeśli eleganckie ubranie nie jest naszą codziennością sprawia nam trochę problemu. Zaczynamy się poruszać bardziej sztywno. Nie za bardzo wiemy co zrobić z guzikami od marynarki czy odpinać czy nie. Kołnierzyk zaczyna cisnąć, nie wspominając już o krawacie.

Kobiety natomiast nie wiedzą ile guzików bluzki mogą rozpiąć? Jak chodzić na obcasie oraz jak usiąść, aby to wszytko ze sobą współgrało? Mało tego kobiety, które się na co dzień nie malują zastanawiają się jaki makijaż nałożyć?

Problem pojawia się w chwili gdy zapominają, że są umalowane. Zdarza się, że rozcierają tusz w chwili, gdy palcami pocierając oko albo zakładają biały golf i część makijażu znajduje się na nim.

Wskazówka: przy makijażu jak i biżuterii zalecany jest minimalizm.

Podsumowując…

Ubieramy się zgodnie z samym z sobą ale stosownie do okoliczności. Szukamy czegoś co sprawi, że będziemy czuć się ubrani a nie przebrani. Jeżeli jakaś cześć ciała sprawia, że tracimy pewność siebie np.: uda czy brzuch, postarajmy się strojem ją zamaskować. Nie ukrywam, że Panie mają tutaj łatwiej ale też to Panie częściej są niezadowolone ze swojego wyglądu.

Kończąc napiszę raz jeszcze, dobierając strój macie się czuć ubrani a nie przebrani. I tego się trzymajcie.

Życzę powodzenia w dobieraniu odpowiedniej garderoby.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *