Przesilenie wiosenne – jak sobie z nim poradzić?
Po długich i ciemnych miesiącach zimowych w końcu nadchodzi wiosna a z nią nadzieje na nowe. W głowie pojawiają się wizje tego co możemy, chcemy no i niestety powinniśmy zrobić. Chęci są tylko jakoś takoś, gdy bierzemy się już za konkretne działania szybko opadamy z sił. Na domiar złego, gdy chcemy założyć lżejsze ubrania okazuje się, że nie które jakby to łagodnie powiedzieć są troszkę za ciasne, a jak podbiegamy do pociągu to mamy niezłą zadyszkę. Do tego wszystkie dochodzi słaba koncentracja oraz częstsza chęć na drzemki.
Przesilenie wiosenne to zjawisko co rok powtarzalne i dopada prawie każdego.
Dlaczego dopada nas przesilenie wiosenne?
W zimę prawie cały czas spędzamy zamknięci w czterech ścianach. Nasze mięśnie nie mają zbyt dużo okazji do ruchu a co za tym idzie wiotczeją. Bez odpowiedniego wydatku energetycznego metabolizm też spowalnia a organizm jest niedotleniony. Zimą również sposób odżywiania jest daleki od tego z bilansowanego. Przeważają węglowodany, których tak bardzo potrzebujemy do poprawy nastroju. Chcemy przecież zrekompensować sobie braki słońca. Odpowiada ono w porze letniej za pobudzanie pracy układu nerwowego, a ten z kolei wpływa na nasze samopoczucie. W skutek niedoboru światła zachwiana jest też produkcja hormonów min. serotoniny oraz noradrenaliny. Ma to bezpośredni wpływ na odczuwanie przygnębienia i złego samopoczucia.
To wszystko sprawia, że gdy wraz z pojawianiem się pierwszych oznak wiosny stajemy w blokach startowych pełni nadziei na wygraną, okazuje się że już po przebiegnięciu dystansu 50 m…. zwyczajnie odpuszczamy, bo nie dajemy rady fizycznie.
Co z robić, aby się zregenerować i być gotowym do działania?
Słońce
Staraj się jak najczęściej w słoneczne dni wystawiać się na ekspozycję promieni słonecznych. Nie wiem czy wiesz, ale światło które dotrze do mózgu do godziny 10 rano pomaga nam wyregulować rytm snu i czuwania.
Ruch i świeże powietrze
Jak najczęściej wychodzić na dwór. Zmuszaj organizm do wysiłku fizycznego, tak aby wymusić szybszy obieg krwi co bezpośrednio przełoży się na lepsze dotlenienie całego organizmu. Lepsze dotlenienie to również lepsza pamięć i koncentracja. Poza tym ruch jaki by nie był to proces wzmacniania mięśni. Podczas ich pracy wydzielają się endorfiny, dzięki którym czujemy się szczęśliwsi.
Dieta
Zmian należy dokonać przede wszystkim w kuchni i nie mówię tu tylko o wiosennych remontach ツ ale o tym co w tej porze roku dzieje się na naszym talerzu. Zadbajmy o to, aby jak najwięcej warzyw i owoców włączyć w codzienny jadłospis.
Witamina c i jelita
Nie od dziś wiemy, że jelita to centrum naszego zdrowia. Poprzez ich ścianki wchłaniamy najwięcej dlatego tak ważne jest zadbanie o utrzymanie prawidłowej flory bakteryjnej w tej części organizmu. Korzystajmy z tego co w Polsce najlepiej nam to umożliwia czyli, pijmy kefiry, jedzmy kiszoną kapustę oraz kiszone ogórki. Naturalna witamina C nigdy nie zastąpi tej syntetycznej i będzie miała również bezpośredni przełożenie na wzrost naszej odporności.
Sen
O tym jak zbawienne znaczenie ma sen napisano już tysiące książek jak nie więcej. Brak snu lub jego niewystarczająca ilość przyczynia się do obniżonej odporności, braku koncentracji, problemów z pamięcią. Każdy o tym wie ale mało kto to stosuje, niestety ze mną na czele. Chęć zrobienia jak najwięcej danego dnia powoduje, że ciśniemy ile się da a prawda jest taka, że rano wyspani możemy więcej i szybciej. Zostawiam to Wam do przemyślenia.
Pozytywne myślenie
Zacznijmy od tego co najprostsze czyli myślmy o tym co chcemy zrobić, jak chcemy tego dokonać. Oczyma wyobraźni ujrzyjmy efekt końcowy. Dzięki temu w naszej głowie będzie już zarysowany cel i plan działania. Myślmy o tym aż do momentu realizacji i oczywiście działamy bo bez tego nic się nie zmieni. Jeżeli chce przeczytać na temat tego jak pozytywne myślenie wpływa na realizację naszego celu to kliknij tu.
Po kolei
Nie wszystko na raz. Lista rzeczy do zrobienia jest na pewno długa. Ustalmy co jest dla nas najważniejsze i nie zaczynajmy innych spraw, dopóki nie skończymy tej nad którą pracujemy od A do Z. Rozbabranie wszystkiego jedynie wpłynie na nas negatywnie, ponieważ zaczniemy myśleć, że nie jesteśmy w stanie niczego skończyć.
Podsumowując
Przesilenie wiosenne jest stanem, nad którym przy odrobinie samodyscypliny jesteśmy w stanie zapanować. Każdego dnia podejmujmy do tego próby, bo lepsze samopoczucie, lepsze zdrowie to więcej zrealizowanych zadań i więcej satysfakcji w życiu.
Wybierz dla siebie to czego najbardziej potrzebujesz i pamiętaj DBAJ o SIEBIE, bo masz tylko jedno życie do przeżycia.
Powodzenia…
