Rozpocznij dzień z Humorem
…. bo czemu miałabym się nie uśmiechać ツ
Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego:
– Zauważyłam, że coś mi kapie spod samochodu.
– Niech mi pani powie, jak to wygląda – prosi mechanik.
– Jest takie ciemne i gęste…
– To olej – stwierdza mechanik.
– Ok, to oleję – odpowiada blondynka i się rozłącza.
ツ
Poranek. Ponury jak chmura gradowa programista wchodzi do kuchni na
śniadanie po nocy spędzonej przy komputerze.
Żona jak to żona, natychmiast zauważyła, że coś nie w porządku:
– Co się stało Maniuś, program nie zadziałał?
– Zadziałał.
– No to może się wieszał?
– Chodził jak *@#*&! j@*&%6 burza!
– Więc czemu jesteś taki ponury?
– Zdrzemnąłem się na Backspace.
ツ
Jakie jest ulubione powiedzenie rekina ludojada?
– Człowiek z natury jest dobry.
ツ
Pewien gość kupił sobie najnowszy model IPhone.
Gada przez niego idąc w stronę zaparkowanego samochodu.
Po skończonej rozmowie wkłada telefon do tylnej kieszeni spodni, wsiada do auta i coś trzasnęło.
Facet blady pomyślał:
„Boże, spraw by to był tylko kręgosłup…
ツ
Polak, Egipcjanin i Eskimos jadą pociągiem. Egipcjanin wyciąga rękę przez okno i mówi:
– To mój kraj!
Polak i Eskimos się go pytają:
– Dlaczego?
– Bo jest ciepło.
Chwilę potem Eskimos wyciąga rękę przez okno i mówi:
– To mój kraj!
Polak i Egipcjanin się pytają:
– Dlaczego?
– Bo jest zimno.
Chwilę potem Polak wyciąga rękę przez okno i mówi:
– To mój kraj!
Eskimos i Egipcjanin się pytają:
– Dlaczego?
– Bo zanim wystawiłem rękę przez okno, to miałem na niej zegarek
ツ
– Co trzeba zrobić, żeby wsadzić słonia do lodówki?
– Otworzyć lodówkę, wsadzić słonia, zamknąć lodówkę.
– Co trzeba zrobić, żeby wsadzić żyrafę do lodówki?
– Otworzyć lodówkę, wyjąć słonia, wsadzić żyrafę, zamknąć lodówkę.
– Kto zje więcej liści z drzewa: słoń czy żyrafa?
– Słoń, bo żyrafa jest w lodówce.
ツ
Biegnie pies przez pustynie, widzi drzewo i mówi:
– Jeśli to znowu fatamorgana to mi pęcherz pęknie!
ツ
Pchła pyta się pchły:
– Gdzie byłaś w czasie wakacji?
– Na krecie.
ツ
Co to jest zielone i je myszy?
Żaba sierota uczona przez kota!
ツ
Przy wódce w gospodzie trzej chłopi przechwalają się:
– Ja – mówi pierwszy – wyhodowałem w tym roku wielkie jabłka. Każde ważyło kilogram! – Moje jabłka – mówi drugi – były większe. Miały po dwa kilogramy!
– To jeszcze nic – mówi trzeci. – Ja wyhodowałem takie jabłko, że jak wiozłem je furą na jarmark, to wyszedł z niego robak i zżarł mi konia!
ツ
Siedzi smutna świnka morska w głębokiej dziurze. Podchodzi Jasiu:
– Co Ci jest świnko?
– Wpadłam w depresję.
ツ Życzę Ci radosnego dnia ツ
